Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2026

Dlaczego lubię uczyć?

Obraz
  Lubię uczyć , bo w tej pracy nic nie jest „na sztywno”. Każda lekcja ma swój rytm, energię i historię – czasem wszystko idzie zgodnie z planem, a czasem najlepsze rzeczy dzieją się wtedy, gdy trzeba improwizować. Lubię uczyć , bo mogę rozmawiać o świecie: o podróżach, pracy, emocjach, codzienności. Ten sam temat mogę poprowadzić na dziesiątki sposobów, dopasowując go do człowieka, który siedzi po drugiej stronie stołu lub ekranu. Lubię uczyć , bo moi uczniowie uczą też mnie – nowego spojrzenia, ciekawych historii, pytań, na które nie zawsze znam odpowiedź. I to jest w porządku, bo rozwój działa w dwie strony. Lubię uczyć , bo widzę zmianę. Jak znika napięcie, jak „nie umiem” staje się „spróbuję”, a potem „umiem”. Jak rośnie pewność siebie i swoboda mówienia. Lubię uczyć , bo z niektórymi uczniami witamy się już prawie jak starzy znajomi, a ich droga – językowa i życiowa – naprawdę mnie obchodzi. I chyba najbardziej dlatego, że sama nigdy nie przestaję się uczyć . A t...

10. urodziny szkoły językowej i biura tłumaczeń

Obraz
  Języki były ze mną od zawsze. Uczyłam się pięciu: niemieckiego, angielskiego, francuskiego, rosyjskiego i łaciny. Fascynowała mnie nie tylko sama nauka, ale też kultura, ludzie, sposób myślenia . Zanim nauka języków stała się modna, dla mnie była naturalnym wyborem. Studiowałam w Polsce i za granicą. I wciąż podróżuję, obserwuję, słucham. Te doświadczenia bardzo mocno ukształtowały moje podejście do języka — jako narzędzia do porozumienia, a nie szkolnego przedmiotu. Z wykształcenia jestem lektorką i metodykiem języka niemieckiego i angielskiego, tłumaczką niemieckiego i nauczycielką języka polskiego jako obcego. Za mną trzy kierunki studiów filologicznych, dziesiątki szkoleń metodycznych, kursów, konferencji, warsztatów i lat ciągłego uczenia się — bo wierzę, że dobry lektor nigdy nie przestaje się rozwijać. W 2015 roku podjęłam jedną z najodważniejszych decyzji w swoim życiu. Zostawiłam bezpieczną pracę na etacie, wysokie stanowisko i przewidywalność — żeby ...

Postanowienia noworoczne – jak sprawić, żeby nie skończyły się w styczniu?

Obraz
Nowy rok często przynosi ze sobą świeżą energię. Nowy kalendarz. Czyste kartki. Myśl: „Teraz będzie inaczej” . I zaraz obok niej – lista postanowień: – będę się więcej ruszać – zadbam o siebie – nauczę się języka obcego – w końcu zrobię coś dla siebie Brzmi znajomo? Statystyki są bezlitosne – większość postanowień porzucamy jeszcze w styczniu. Nie dlatego, że brakuje nam silnej woli. Tylko dlatego, że stawiamy sobie cele w sposób, który nie wspiera naszego mózgu ani codziennego życia . Dlaczego postanowienia się nie udają? Z doświadczenia lektorki (i obserwatorki ludzi 😉) widzę kilka powtarzających się powodów: 1. Cel jest zbyt ogólny „Chcę nauczyć się angielskiego” brzmi dobrze… ale co to właściwie znaczy? Rozmowa? Praca? Podróże? Pewność siebie? 2. Chcemy za dużo, za szybko Nowy rok ≠ nowy człowiek od 1 stycznia. Zmiana potrzebuje czasu, rytmu i przestrzeni na gorsze dni. 3. Działamy w pojedynkę Motywacja jest jak fala – raz wysoka, raz znika. Bez wsparcia bardz...