Postanowienia noworoczne – jak sprawić, żeby nie skończyły się w styczniu?
Nowy rok często przynosi ze sobą świeżą energię. Nowy kalendarz. Czyste kartki. Myśl: „Teraz będzie inaczej” . I zaraz obok niej – lista postanowień: – będę się więcej ruszać – zadbam o siebie – nauczę się języka obcego – w końcu zrobię coś dla siebie Brzmi znajomo? Statystyki są bezlitosne – większość postanowień porzucamy jeszcze w styczniu. Nie dlatego, że brakuje nam silnej woli. Tylko dlatego, że stawiamy sobie cele w sposób, który nie wspiera naszego mózgu ani codziennego życia . Dlaczego postanowienia się nie udają? Z doświadczenia lektorki (i obserwatorki ludzi 😉) widzę kilka powtarzających się powodów: 1. Cel jest zbyt ogólny „Chcę nauczyć się angielskiego” brzmi dobrze… ale co to właściwie znaczy? Rozmowa? Praca? Podróże? Pewność siebie? 2. Chcemy za dużo, za szybko Nowy rok ≠ nowy człowiek od 1 stycznia. Zmiana potrzebuje czasu, rytmu i przestrzeni na gorsze dni. 3. Działamy w pojedynkę Motywacja jest jak fala – raz wysoka, raz znika. Bez wsparcia bardz...